DOULA Emilia Jaworska Białystok

CIĄŻA
Doula tworzy bezpieczne otoczenie, w którym kobieta może otworzyć się i zaufać. Chroni wspomnienia mamy.
PORÓD
Doula wsłuchuje się i podąża za mamą – aż ta rozłoży skrzydła i sama wzleci.
POŁÓG
Doula wspiera mamę w początkach macierzyństwa.
Zawsze tam, gdzie jest potrzebna.

Archiwum kategorii:

Podsumowanie Kręgów Opowieści Porodowych

 

Zdjęcia z b-stockiego kręgu tutaj.

W 38 kręgach usiadło ponad 400 kobiet, kilka uczestniczyło telefonicznie, a co najmniej trzy nie dotarły, bo… urodziły kilka godzin wcześniej!

Kręgi były tak różne, jak różne są doświadczenia porodowe każdej z nas. Były opowieści, z których biła moc, ale też takie, których autorki miały poczucie, że tę moc gdzieś zgubiły. Historie, które nie zawsze były łatwe, a wypowiedziane i wysłuchane przyniosły ukojenie. Niektóre z nas przyszły tylko posłuchać. W trakcie Kręgu dojrzały w swoich porodach coś pozytywnego lub zaczęły poszukiwania swojej siły.

Różna była też liczba uczestniczek w kręgach. W większych kręgach mogło brakować czasu. W tych mniejszych, w kameralnym gronie, w atmosferze intymności, można było porozmawiać z jeszcze większą szczerością. Dla wielu z nas było to bardzo inspirujące!
W niektórych miastach zostało zasiane ziarno kręgowej idei, które miejmy nadzieję wzrośnie w kolejnych latach. To też jest ważne – oswajać poród w lokalnych społecznościach.

Przy duchowym wsparciu naszych mam, sióstr, babć, córek i innych bliskich kobiet dzieliłyśmy się sobą. Emocje płynęły i porywały nas. My, kobiety otwierałyśmy serca na siebie, czerpałyśmy ze swoich doświadczeń: wspierałyśmy się, inspirowałyśmy, utożsamiałyśmy z innymi historiami. Wspólnie byłyśmy, przeżywałyśmy, odpuszczałyśmy i uwalniałyśmy.

Mówiłyśmy o pierwszej chwili z dzieckiem pachnącym jak strumyk, miękkim jak aksamit, błękitnym, przytomnym, ukochanym…. Mocne, piękne matki. Słownik synonimów nie ma tyle pozycji w linijce miłość, ile padło ich na kręgach. Kobiety – uniwersalnie połączone, mocą i błogosławieństwem przekazywania życia.

Przynosiłyśmy do kręgu pierwsze ścięte włoski dziecka, gryzak, klamry z pępowiną, opaski identyfikacyjne, pierwsze zdjęcie zrobione w sali porodowej, rysunki, prezenty od przyjaciółek na czas porodu. Widać było, jak pięknym i bogatym doświadczeniem są narodziny.

Każda z historii została przywitana i uhonorowana: wysłuchana i odebrana z uwagą i skupieniem. W każdej odkrywałyśmy piękno – czasem ukryte pod warstwą trudniejszych zdarzeń, wzruszeń i emocji – przekuwałyśmy je na doświadczenie dające siłę. Niektóre z nas odnajdywały w sobie przestrzeń, by przyjrzeć się swojej traumie porodowej, wyrazić uczucia, zrozumieć i nareszcie pójść dalej. Uświadomiłyśmy sobie również, że opowiadamy nie tylko historię narodzin naszych dzieci, ale przede wszystkim historię narodzin nas jako Matek. Słowa krążyły między nami, dając dowód na to, że w kobietach drzemie niewyobrażalna siła, potencjał i miłość.

Rozeszłyśmy się uskrzydlone, zainspirowane, wzmocnione, wzruszone, oczyszczone, szczęśliwe, silne, z kobiecą mocą. Każda obdarzona uwagą i mądrością pozostałych, z marzeniami o sprawczości… Z naładowanymi akumulatorami i wiarą w sens wspólnoty. Z odczarowanym porodem, podbudowaniem, uspokojeniem, z siłą do zmierzenia się z trudnymi wspomnieniami. Z pokorą wobec niesamowitego procesu, jakim jest poród i poczuciem jak wiele można wynieść z doświadczenia innych kobiet.
Zaczarowane.
Upojone historiami.
Napełnione siłą kobiet.

W relacjach z kręgów powtarzają się następujące wrażenia:
Było magicznie, poruszająco, niesamowicie pięknie, mocno porodowo, serdecznie, intymnie, przejmująco, energetycznie i fantastycznie kobieco.
Było wesoło, momentami rubasznie, z anegdotami i zabawnymi sytuacjami. Ale też smutno i nostalgicznie, z lękiem, poczuciem własnej słabości. Pełen wachlarz emocji.
Był śmiech i były łzy – jasne i oczyszczające. Łzy wzruszenia, szczęścia, współczucia, żalu, tęsknoty, zazdrości, strachu i miłości.
A nade wszystko były Kobiety i ich Opowieści.

Kobiety – niesamowite, piękne, wspaniałe, silne.

W różnych odmianach pojawiają się słowa:
obecność, odwaga podzielenia się opowieściami, bliskość, otwartość, szczerość, współczucie, empatia, zaufanie, szacunek, ciekawość innego spojrzenia, zwierzenia, wzruszenia, cudowna atmosfera bezpieczeństwa, ciepła i zrozumienia, siła, godność, wdzięczność, radość, bezwarunkowa akceptacja, duże spontaniczne wsparcie w odpowiedzi na wielką potrzebę, czerpanie i dawanie pomocy, mocny uścisk, przytulenie.
Niesamowita wymiana.
Siła wspólnoty.
Siostrzana moc.
Kobieca moc.
WIELKA MOC!

Co ciekawe, same prowadzące często były zaskoczone siłą kręgu:
Nie sądziłam, że w kręgu drzemie taka moc.
Przyznam szczerze, że zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać po spotkaniu. A było… magicznie!
Nie spodziewałam się – takiej siły, takiej energii, takiego kontaktu, takiego zjednoczenia…
Zainteresowanie Kręgiem przerosło nasze oczekiwania.

I najczęściej powracający motyw:
Nie mogłyśmy się rozstać… Kiedy następny?
Bardzo bym chciała tą chwilę wspólnoty zatrzymać na dłużej. Czuję niedosyt…
Jest ogromna potrzeba. Życzę sobie więcej takich inicjatyw!
Było nam ze sobą dobrze. Mam chęć na więcej.
Będziemy to powtarzać.
Więcej takich spotkań. Więcej, więcej!
Za krótko. Krąg mógłby trwać całą noc!
Chcę jeszcze!
Czekam na kolejne edycje.
Wszyscy chcą jeszcze.
To coś, czego nam wszystkim bardzo brakuje.
Chciałoby się rzec WIĘCEJ WIĘCEJ WIĘCEJ!
Czekamy na kolejny krąg.
Chcemy się spotykać, chcemy tę moc kobiecego kręgu zachować i pielęgnować. Jest potrzeba.
Zdecydowanie do powtórzenia.
Oby jak najwięcej takich spotkań! Warto było to przeżyć.
Bardzo potrzebna inicjatywa. Po stokroć tak!
Trzymajmy się razem.

Kręgi ukazały olbrzymią potrzebę i tęsknotę kobiet za tą szczególną jakością bliskości. Stały się inspiracją do różnych spotkań w temacie macierzyństwa, kobiecości, ale też refleksją o potrzebie zaopiekowania tym, co trudne.

Niech energia Kręgu zostanie z nami.
Dziękujemy za obecność.
Dziękujemy za Moc Kręgu Opowieści Porodowych.

Funkcja komentowania jest aktualnie niedostępna.